Francuzi będą musieli pracować o dwa lata dłużej, by zasłużyć na pełną emeryturę. Rząd Francji przedstawił projekt reformy systemu emerytalnego. Związki zawodowe i lewicowa opozycja zapowiadają protesty.
Również o dwa lata zostanie opóźniony wiek, w którym każdy Francuz będzie mógł otrzymać pełną emeryturę, niezależnie od okresu rzeczywistej pracy. Zamiast 65 lat wiek ten będzie teraz wynosił 67 lat. Dla wielu Francuzów właśnie ten wiek jest realnym momentem pożegnania się z pracą.
Eric Woerth zapowiedział, że w imię solidarności najzamożniejsi Francuzi będą musieli przyczynić się do finansowania emerytur - z 40 do 41% wzrośnie opodatkowanie osób o najwyższych zarobkach. O jeden punkt procentowy wzrośnie również podatek od dywidend i od zysków ze sprzedaży papierów wartościowych i nieruchomości.
Reforma emerytur jest uważana za najważniejszy i najtrudniejszy moment prezydentury Nicolasa Sarkozy'ego.